digitalsoul

Nieśmiertelna Dusza - logiczna analiza.

dodane: 2011-04-15 16:31:38 ostatnia zmiana: 2012-01-25 23:20:14
Jak to jest z tą duszą? Większość przedstawicieli różnych ugrupowań religijnych przychyla się do tezy, że ludzka dusza jest nieśmiertelna. A co za tym idzie? Wychodzenie z ciała, światełka w tunelach, nawiedzenia, spirytyzm itp. Ideę nieśmiertelnej duszy można sprowadzić do prostego stwierdzenia, iż dusza jest duchowym ekwiwalentem ludzkiego ciała.  Przyjrzyjmy się tej kwestii.

Aby zrobumieć istotę duszy, należy najpierw zrozumieć istotę ciała. To dzięki ciału można chodzić, dotykać i poruszać przedmioty, widzieć, słyszeć, mówić, czuć (dotyk, smak i zapach). Częścią ciała jest mózg, odpowiadający za przechowywanie pamięci oraz wszelkie procesy myślowe. I co z tego? Teraz należy przejść w nieco bardziej nieprzyjemny obszar. Co się stanie, gdy wydłubie nam się oczy? Nic szczególnego. Po oczach zostaje nam prześwitujące widmo duchowych oczu, dzięki czemu widzimy nadal... Nie! Wszyscy dobrze wiemy, że tracimy wzrok! Wiemy także, że analogiczne zjawisko pojawia się w przypadku usunięcia innych organów, głównie tych odpowiadających właśnie za zmysły. Ale zawsze ktoś może zaprotestować, mówiąc, że jeśli chodzi o nasze myśli, czy pamięć, jest to już działka duszy. Tak? To dlaczego przeróżne uszkodzenia mózgu, takie jak udary, porażenia słoneczne, rak, zapalenie opon mózgowych, niedotlenienie mózgu, porażenie prądem itp, powodując jego nieprawidłowe funkcjonowanie, zakłócają ludzkie rozumowanie? Człowiek staje się  psychicznie ograniczony, upośledzony, ma różne problemy z takimi operacjami myślowymi, jakie dla nas są oczywiste i na porządku dziennym. Pojawiają się także istotne problemy z pamięcią, jak np amnezja.To się wiąże z uszkodzeniem mózgu, materialnego czynnika. Z tego wyraźnie wynika, że za myślenie i pamięć odpowiada dokładnie mózg, a dusza w żaden sposób go nie może zastąpić. Ktoś może sprytnie stwierdzić, że ciało jest więzieniem duszy, wobec tego dusza staje się ograniczona przez ciało i to wyjaśnia w/w zjawiska. Ale chwila. Wobec tego ciało wręcz blokuje wszystkie funkcje duszy, związane ze zmysłami, kinematyką i innymi oddziaływaniami fizycznymi, ale jakoś nie blokuje świadomości, wolnej woli, uczuć, kreatywności... Więc jak to jest? Ciało wybiera sobie, które elementy duszy mają być zablokowane? A jaki jest materialny ekwiwalent świadomości, wolnej woli, kreatywności itd? Nie ma. Bo to dusza ma tego dostarczyć. I to właśnie jest dusza. Dusza nie jest duchowym ekwiwalentem ciała, uwięzionym w tym ciele, lecz jest kolejnym organem człowieka. Człowiek składa się z materialnych organów, które zapewniają mu wszystkie możliwości, poza tymi, które dostarcza duchowy organ, jakim jest dusza.

Zastanówmy się, co takiego magicznego jest w tej surowej materii ciała, że jest w stanie więzić coś tak wyższego, jak wielka, nieśmiertelna dusza? Poza tym, skoro dusza może wyjść z ciała w czasie operacji medycznej, to dlaczego nie może wyjść z niego w dowolnej chwili? Czyżby warunkiem wiążącym  duszę z ciałem, jest jego funkcjonowanie? Czy nadal dopatrujemy się w surowej materii ludzkiego ciała jakiejś magicznej mocy? To tylko zlepek pierwiastków chemicznych, w którym zachodzą różne procesy, jak przetwarzanie impulsów elektrycznych przez sieć nerwową, skurcze i rozkurcze mięśni, zmiany ciśnienia krwi, synteza białek... i te zjawiska miałyby mieć moc więzienia duszy???

Kiedy już zrozumiemy, że dusza ma tylko kilka funkcyj, które nie stanowią ekwiwalentu, lecz UZUPEŁNIENIE CIAŁA, to zastanówmy się, jak "czuje się" dusza po ustaniu pracy ciała. Całe ciało jest martwe, nie funkcjonuje, a więc:
Nie widzi;
Nie słyszy;
Nie czuje
 Smaku;
 Zapachu;
 Dotyku;
Nic nie pamięta;
Nic nie rejestruje;
Nie  potrafi myśleć,
Czyli tak jakby jej nie było... Jeżeli więc ten element człowieka, który jest duszą, byłby nawet niezniszczalny to bez ciała znalazłby się w takim stanie, jakby go nie było. Z tego wynika, że duchowa część człowieka jest tak silnie uzależniona od ciała, że po śmierci ciała raczej umiera. Po prostu przestaje istnieć. Bo niby co będzie świadome, co będzie kreatywne i co będzie wolne? Bez funkcyj dostarczanych przez ciało, właściwości duchowe nie mają racji bytu.

Bez odbioru.


 
Dodaj komentarz
nick
e-mail
treść
 
Blogi
x