Odskocznia czyli coś dla odmiany.dodane: 2011-04-17 21:50:58 ostatnia zmiana: 2012-01-18 22:37:18
Ostatnio nie słucham muzyki z własnego repertuaru, który tworzą The Beatles oraz Kate Bush (Razem ponad 20 albumów). W ramach odskoczni słucham radia. Jakiego? Tzw. "Radio Złote Przeboje". Nazwa idiotyczna; kojarzy się z radiem dla staruszków słuchających przedwojennej muzyki... W rzeczywistości jednak, pod tą zniechęcającą nazwą kryje się to, co zapewnia szczęście: największe przeboje trzech wielkich dekad (`60, `70, `80), plus nowości, które pasują klimatem do poprzedników. Brakuje mi mojego osobistego repertuaru, ale muszę się od niego odzwyczaić, bo muzyka bez względu na swoją moc, w końcu zaczyna się nudzić - to okropne... Jeszcze nie mam nad tym władzy, ale pracuję nad tym. Póki co, raczę się muzyką w radiu, zapominając o faworytach tak, by następnie móc na nowo ekscytować się mocą tej nieśmiertelnej muzyki! Ile to potrwa? Wg zaleceń Programu, do wakacji. A dokładnie do Lipca włącznie. A potem - rezurekcja! Bez odbioru. Dodaj komentarz
|
|